Sobota, 28 stycznia 2012

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Profil użytkownika:

gośśśććć
gośśśććć
Ilość odwiedzin: 18787

Ulubione blogi:

RSS

Blog użytkownika

Czwartek [31.03.2011, 9:37]
Często w dyskusjach nt. grzechów kościoła pada argument, że kościół mówi rzeczy niewygodne, niepopularne etc. Cóż jeżeli dyskusja tyczy się np. pedofilii w kościele, to taki argument jest zwykłą, bezczelną próbą zwrócenia dyskusji na inne tory. No, ale niech będzie. Rozważmy to. Czy kościół jest niewygodny? Hmm dla kogo? Dla ateisty? Innowiercy? Raczej wątpię. Katolicyzm ma tam jakieś wartości, które głosi etc. no i co z tego? Do póki nie zaczynają "jazdy" po ateistach, innowiercach, czy innych to mogą sobie mówić, co chcą- ich prawo. To, że ja mam inne wartości nie sprawia, że czuję się niekomfortowo.
Inną sprawą jest, że kościół jedno mówi, a drugie czyni. Hierarchia kościelna głosi miłość bliźniego, a mimo to pozwala, aby poszczególni księża/biskupi sączyli jad; mówią o świętości życia, co nie przeszkadzało im mordować; mówią o wstrzemięźliwości, a sami mają kochanki/kochanków lub co gorsza krzywdzą dzieci itd. no cóż.. taka hipokryzja faktycznie sprawia, że czuję się niekomfortowo. Jednak uważam, że to naturalny odruch u każdego normalnego człowieka.

18 komentarzy

Sobota [26.03.2011, 20:14]
Życie konserwatysty jest wyjątkowo trudne zarówno w Polsce, Europie, na świecie jak i na pardonie. Wszędzie konserwatysta napotyka na brak zrozumienia i drwiny, a przecież idee, w które wierzy są w pełni racjonalne, logiczne i doskonale się uzupełniają.
Patriotyzm, jako wartość nadrzędna cechuje każdego konserwatystę. Patriotyzm ten objawia się na wiele sposobów. Każdy konserwatysta wierzy w nieskazitelną historię swojego kraju. Każdy, kto mówi o jakichś ciemnych stronach historii Polski to komuch, lewak i pedał. Każdy przecież wie, że Polska i Polacy to naród nieskazitelny! W życiu zła nikomu Polacy nie wyrządzili i zawsze postępowali mądrze i wspaniale! To inne nacje są złe.
Wiara w świętość życia jest kolejnym z fundamentów konserwatyzmu. Każde życie jest święte i należy je bronić. Oczywiście pod warunkiem, że jest to życie ludzkie, najlepiej płodu tfu dziecka nienarodzonego, Ew. innego konserwatysty. Świętość życia nie tyczy się lewaków i wszystkich innych, których aktualnie nie lubimy.
Wiara w Boga. Każdy dobry człowiek wie, że Bóg istnieje. I to koniecznie Bóg katolicki. Dlaczego? Bo tak mówi biblia i koniec! I nikt nie ma prawa tego podważać, bo możemy daną osobę przestać lubić i wtedy patrz wyżej.
Szacunek do kobiet. Każdy konserwatysta szanuje kobietę, dba o nią i ją broni. Naturalnym miejscem kobiety jest miejsce przy jej mężu. Kobieta musi być dziewicą, gdy wychodzi za mąż (bo inaczej to lewacka panna lekkich obyczajów), a potem do końca życia troszczyć się o dom, o męża, o posiłki i ma rodzić dzieci. Najlepiej jedno po drugim, aż nie padnie tzn. nie odejdzie do domu Pana. Wszelkie lewackie pomysły, aby kobieta miała prawo decydować o sobie, o swojej karierze i seksualności są głupie. A kto się z tym nie zgadza może przestać być lubiany przez konserwatystów i wtedy patrz wyżej.
Cdn.


85 komentarzy

Czwartek [24.03.2011, 16:01]
Od dłuższego czasu zastanawiałem się dlaczego jest tak wiele miejsc na uniwersytetach na kierunkach humanistycznych? Czy naprawdę potrzebujemy kilka tysięcy nowych filozofów, etyków, socjologów, psychologów, teologów itd. co roku? Przecież większość z tych ludzi nie będzie pracować w zawodzie, ponieważ po prostu nie ma zapotrzebowania na ludzi z takim wykształceniem. A trzeba brać pod uwagę, że wykształcenie jednej osoby na takim kierunku to ładne kilkanaście tysięcy złotych, a gdy pomnoży się tę kwotę przez liczbę studentów to mamy ładne miliony marnowanych złotych. Co powinno państwo zrobić? Państwo powinno opłacać tylko kilka miejsc na takich kierunkach (bo oczywiście kilku filozofów etc. zawsze się przyda w państwie) dla naprawdę zdolnych ludzi, którzy chcą się kształcić w danym kierunku. A jak inni chcą studiować te kierunki, to niech zapłacą. Poza tym uważam, że z państwowych uniwersytetów powinny zniknąć wydziały teologiczne. Bo to marnotrawstwo pieniędzy na tę pseudonaukę. Jak ktoś chce bawić się w teologa, to niech idzie na jakieś wyznaniowe uniwerki i zapłaci za taki kierunek. Co do wyznaniowych szkół podstawowych, gimnazjów, liceów i szkół wyższych- uważam, że państwo nie powinno finansować takich instytucji. Jak ktoś chce, aby jego dziecko uczyło się w takim miejscu to niech za to zapłaci. A wracając do teologów: uważam, że państwo powinno zabraniać nadawania teologom tytułów naukowych. Dlaczego? Bo jak sama nazwa wskazuje jest to tytuł NAUKOWY, a teologii nauką nazwać nie można. Co do katechezy w szkołach: niech sobie będzie, ale pod kilkoma warunkami: 1. Pensję katechecie płaci dany związek wyznaniowy, a nie państwo. 2. Dyrekcja danej placówki ma prawo wyrzucić z pracy katechetę, a biskup nie powinien mieć nic do gadania. 3. Katecheza powina odbywać się na pierwszych lub ostatnich zajęciach.

Gdyby wprowadzono te pomysły w życie Polska mogłaby zaoszczędzić setki milionów złotych rocznie i mogłaby je zainwestować w edukację ludzi na kierunkach ścisłych, na politechnikach, na uniwersytetach medycznych. Na pewno byłyby to lepiej zainwestowane pieniądze.

85 komentarzy

Środa [23.03.2011, 16:37]
W sprawach tzw. etyki lub moralności często zdarza się, że ludzie powołują się na tzw. autorytety. Osobieście uważam, że nie ma takiego kogoś, jak autorytet.  Szczególnie w sprawach etycznych. Dlaczego? To proste, wszyscy jesteśmy ludźmi i wszyscy czynimi zarówno dobro, jak i zło. Dlatego też głupotą jest powoływanie się na tzw. autorytet moralny. Przecież dana osoba nie jest obiektywna w danej sprawie (bo być nie może), a jedynie przedstawia swoje zdanie i odpowiednio je argumentuje (zresztą jak każdy z nas). To, że ktoś jest przywódcą jakiejś religi, kimś znanym etc. nie czyni go nieomylnym w sprawach moralności, lub, że jego opinia jest ważniejsza od innych. Już pominę fakt, że za autorytety moralne ludzie zwykli zazwyczaj powoływać ludzi, którzy splamili swoje ręce czynami okropnymi.

Co do autorytetów naukowych. W tym wypadku również mam mieszane uczucia, choć jestem skłonny przyznać, że takowe istnieją. Dlaczego? Chodzi przede wszystkim o różnicę między moralnością, etyką a naukami (głównie ścisłymi). Nauki ścisłe nie zależą od poglądów badaczy, prawa nimi rządzące w nauce są niezmienne i niepodważalne.

Dlaczego to piszę? Bo już mam dość powoływania się na tzw. autorytety moralne. Niedobrze mi, gdy ludzie zamiast sensowanego argumentu powołują się w dyskusji na tzw. autorytety. No i co z tego, że pan/i X uważa tak, a nie inaczej? Kogo to obchodzi?

Takie przedwczesne przemyślenia pierwszomajowe.
28 komentarzy

Sobota [19.03.2011, 17:55]
Od jakiegoś czasu zastanawia mnie brak szacunku katoliczek do samych siebie. Zastanawiam się, dlaczego kobiety bronią religii, której przedstawiciele widzą w nich tylko żywe inkubatory, zabawki dla mężczyzn, służbę domową? A gdzie szacunek do samej siebie? Wielu "mędrców" kościoła (dawniej i dziś) nadal uważa kobietę, jako istotę winną bezwzględne posłuszeństwo mężowi. Kobieta nie ma prawa się realizować, nie może mieć ambicji. Kobieta musi tylko dbać o męża, rozkładać nogi, gdy mąż ma ochotę, zajmować się domem i cieszyć się z takiego wspaniałego życia. Niektóre katolickie oszołomy odmawiają kobiecie prawa nawet do orgazmu (pozdro dla katechetki z Podlasia). Katolicyzm jest doskonałą religią dla zakompleksionych "mężczyzn" (mężczyzną nie można nazwać kogoś, kto wymusza posłuszeństwo na osobach słabszych [kobieta, dzieci] tylko, dlatego, że jest mężczyzną) i jest wrogi dla kobiet. Spójrzmy na etykę seksualną w katolicyzmie: kobieta, która uprawiała seks przed ślubem (i siłą rzeczy już dziewicą nie jest) traktowana jest jak jakiś upośledzony człowiek, jak ktoś gorszy. Natomiast facet, który bzykał przed ślubem jest usprawiedliwiany (bo to przecież wina kobiet) i w ogóle nie jest piętnowany. Piękna religia, co? Dlatego też mam pytanie do pań- katoliczek: gdzie jest wasz szacunek do samych siebie? Dlaczego pozwalacie się traktować, jak żywe inkubatory, które mają służyć (!) mężczyźnie? Czy to naprawdę szczyt waszych ambicji? Czy jesteście z tym szczęśliwe??


P.S. O Islamie nie wspominałem, ale wiadomo, że tam jest gorzej dla kobiet. Nie usprawiedliwia to jednak katolicyzmu.

152 komentarze

Niedziela [ 6.03.2011, 15:41]
Chleb podrożał o ok 10%, mięso nawet troszkę więcej, ceny wielu produktów (spożywczych głównie) idą w górę. I tutaj mam pytanie: gdzie jest nasz "legendarny" 'S'tyropian? Za komuny to na wieść o najmniejszych podwyżkach przestawaliście pracować, hamowaliście kraj, niszczyliście gospodarkę etc. a teraz to nawet nie piśniecie słówka? Odwagi brakuje? Wielcy 'bohaterzy', pełno was w mediach; na plecach robotników zostaliście wyniesieni na piedestał! Żyjecie w luksusie, usta macie pełne frazesów, żrecie się nawzajem jak nienormalni, ale zwykłych robotników, zwykłych ludzi to macie w d*pie.
I dlatego nie mam żadnego szacunku do Solidarności i śmieję się, gdy ludzie z tego środowiska skaczą sobie do gardeł. Gdy oskarżają się o wszystko. Gdy obrażają się, jak małe dzieci.
Zamiast pracować, woleliście protestować. Kilku z was zapewniło sobie godne życie, ale większość i tak musi walczyć o przetrwanie każdego dnia. Taka to solidarność "bohaterów" i "elit".


275 komentarzy

Sobota [29.01.2011, 22:22]
Wiecie co mi się marzy? Normalne państwo. Ani socjalistyczne, ani liberalne. Takie mniej więcej po środku (no może z delikatnym odchyłem na liberalizm w gospodarce). Nie chcę państwa, które bedzie próbowało na siłę wbic mi do głowy jakiś "patriotyzm". Nie chcę państwa, które bedzie obchodziło z pompą klęski narodowe. Nie chcę państwa, w którym katastrofa lotnicza będzie wałkowana przez tyle miesięcy nonstop, bez przerwy. Nie chcę państwa, które będzie dotowało pasożytów i nie jest ważne, czy to sa duchowni, czy nieroby. Nie chcę również państwa, które zamiast ciąć bezsensowne wydatki, podnosi podatki. Nie chcę państwa, w którym jedna organizacja religijna (o wątpliwym autorytecie moralnym) ma tyle do powiedzenia. Nie chcę państwa, w którym jest taki burdel. Nie chcę państwa, w którym załatwienie najgłupszej sprawy trwa tygodniami.
A czego chcę?
Chcę panstwa skutecznego. Państwa, które nie będzie utrudniało życia obywatelom, ani pracownikom, ani pracodawcom. Chcę państwa, które ponad religijne fanaberie będzie stawiało naukowe fakty. Chcę państwa, które raz na zawsze da porządnego kopa wszystkim pijawkom, które znalazły swój raj przy budżecie.  Chcę państwa, w którym będę miał wybór między prawdziwą lewicą i prawdziwą prawicą. Chcę państwa,  które nie będzie wpierdzielało się w sprawy dotyczące mojego sumienia (aborcja, eutanazja, antykoncepcja,  narkotyki). Chcę państwa, które będzie chroniło pracowników przed wyzyskiem, ale bedzie też pomagało pracodawcom się rozwijać. Chcę państwa, które będzie surowo karać bandę zwyrodnialców znęcających się nad zwierzętami. Chcę państwa, które doceni potencjał w ludziach.

No i się chyba kurde nie doczekam.
42 komentarze

Piątek [ 3.12.2010, 17:44]
Do właścicieli psów:
Posiadanie jakiegokolwiek zwierzątka (no może oprócz wszy) jest przede wszystkim obowiązkiem. Obowiązkiem nie tylko należytej opieki nad naszym pupilem, ale także dbanie o to, aby jego obecność nie była uciążliwa dla innych ludzi. I dlatego piszę te Gd:
Bando porąbanych idiotów, którzy mają psy, ale nie potrafią po nich sprzątać (właściciel psa, który po nim sprząta nie jest ani porąbany, ani nie jest idiotą przynajmniej pod tym względem) bądźcie tak mili i sprzątajcie po swoich psach! Nikt nie wini waszego czworonoga za to, że musi wydalać niestrawione resztki pokarmowe, ale wszyscy normalni ludzie winią was za niesprzątanie tego gó*na! W wielu polskich miastach psie gó*na są zarówno na chodnikach, jak i na trawnikach, w parkach etc. To jest świadectwo ogromnego debilizmu niektórych właścicieli psów! Uważam, że takie skur****ństwo powinno być karane bezwzględnie i srogo wysokimi mandatami (no i tutaj apel do straży miejskiej: zamiast wlepiać mandaty za małe uchybienia przy parkowaniu, lepiej weźcie się za nieodpowiedzialnych właścicieli czworonogów). Skandalem jest, że człowiek nie może wejść na trawnik i na nim usiąść, ew. się położyć, bo wszędzie są psie odchody.
I ostatnie przesłanie do tych idiotów: żryjcie te gó*no, jak normalnie nie potraficie go sprzątnąć!

69 komentarzy

Poniedziałek [ 8.11.2010, 22:57]
Do wszystkich ślepych wyznawców niewidzialnej ręki i cudowności liberalizmu gospodarczego:
idźcie zabawić się swoją niewidzialną rączką i przestańcie pisać głupoty.

Kieruję to specjalnie do Disa, którego szanuję za poglądy społeczne, ale wyśmiewam za poglądy gospodarcze.
Panie Disie "Chiny to wspaniały Kraj" liberale, Twoje zdrowie!
56 komentarzy

Piątek [ 5.11.2010, 23:03]
-Przechodząc lub przejeżdżając obok kościoła/kaplicy/krzyża trzeba się przeżegnać.
-We własnym samochodznie trzeba powiesić na lusterku kilogramy różańców, medalików i innych dewocjonaliów.
-Na bagażniku swego samochodu koniecznie trzeba przylepić rybkę
-Co niedzielę i każde święto trzeba, wystrojonym jak najlepiej, iść do kościoła (najlepiej w godzinach popołudniowych, aby każdy widział).
-W mieszkaniu trzeba mieć na ścianach krzyże i obrazy świętych w absurdalnych rozmiarach.
-Na szyji trzeba nosić krzyżyk/medalik- im większy tym lepszy.
etc.
Oto powierzchowność teistów, która nie przeszkadza w:
-Rozkładaniu nóg dla większości chętnych (a w wypadku facetów do bzykania większości chętnych)
-Byciu chamem w kontaktach z obcymi, ale nie tylko.
-Praktykowaniu patologii w rodzinie
-Alkoholizmie i nikotynizmie i narkomanii.
-Byciu oszustem, złodziejem lub zwyklem złamanym ch***m

etc.

Oto jest nasza polska, powierzchowna pobożność. Ludzi, którzy są wierzący, ale są dobrzy jest garstka. Większość to hipokryci, którzy nie zasługują na szacunek.
Niestety, ale do tej większości kosciół kieruje swoje przesłanie i tą większością steruje (a przez to wpływa na losy państwa).

A ja powiem tylko jedno:
Mam gdzieś hipokrytów, gardzę nimi i nie zamierzam kierować się ich pseudomoralnością.


32 komentarze
« Następne Oglądasz 1–10 z 24

Ostatnie komentarze

Skomentowane: 19:36 29.03.2011

Tomasz Lis wyznaje: Głosowałem na PiS

Lis | Meller | PiS | PO
© Pardon 2006-2012. Wszelkie prawa zastrzeżone. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu. | FAQ

używane auta, nieruchomości ogłoszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska